• Wpisów: 207
  • Średnio co: 9 dni
  • Ostatni wpis: 297 dni temu, 22:39
  • Licznik odwiedzin: 11 066 / 1931 dni
 
ekscentryczny-sledz
 
Ekscentryczny śledź: Piwo. Jedno, drugie. Przy trzecim zauważam jak cholernie przystojny jest. Jak duże i pełne życia ma oczy. I z jaką ciekawością patrzą one na mnie. Pomyślałam wtedy, że w sumie mogłabym go...
Znalazł moją rękę pod stolikiem w tym cholernie zapyziałym barze. Myśli uleciały mi lewym uchem i pewnie nigdy ich już nie złapię.
Zacisnął swoje palce na moich. Jeżeli to nie była magia, to nie wiem co nią było.
- To może być początek czegoś, czego bardzo się boisz. Pytanie tylko czy twój strach jest większy niż to, co teraz masz w oczach.
Miał miękki głos. Mówił z lekkim akcentem, który sprawiał, że jeszcze bardziej do niego lgnęłam. Cholera. Trzecie piwo było zdecydowanie złym pomysłem. Jak się później okazało... Nieostatnim tej nocy.
Taksówkarz był na tyle miły, że nie komentował naszego zachowania na tylnym siedzeniu jego samochodu. Może nie zależało mu za bardzo. Byliśmy pijani, płaciliśmy ekstra. Nie musiał wiedzieć po co i jak. My zresztą też nie wiedzieliśmy.
Drzwi zatrzasnęły się za nami z hukiem, który pewnie pobudził sąsiadów. Nieważne. Mieszkam przecież sama. To ja powinnam prowadzić go do łóżka, ale on zdaje się znał tę trasę lepiej.
Miał tak ciepłe ręce, że moje ciało samo do nich lgnęło. To tylko kwestia chwili. Oddechu na karku, zębów na obojczykach.

Rano obudziłam się z jego ręką na brzuchu i ustami na policzku. Miałam wrażenie, że pachnie rumiankiem, świeżą miętą i morską wodą. A powinien przecież potem i alkoholem.

Zastał mnie w jego koszuli, w kuchni. Próbowałam cicho zrobić nam śniadanie, ale nie udało się chyba.
- Kawa?
- Latte.
- Spieniacz masz w szufladzie pod mikrofalą.
- Żadnych pytań?
- Żadnych.
Przyciągnął mnie do siebie i wtulił twarz w moje włosy.
- Za długo cię szukałem.

Dzisiaj mija rok, od kiedy widzieliśmy się ostatni raz. Miło go wspominam, bo kłamał tak pięknie. I był dobry. Robił dobrą kawę i nie miał oporów przed tańczeniem w deszczu. Teraz mieszka w Londynie. Tam opowiada swoje kłamstwa. To nic. Ja też nie należę do najbardziej prawdomównych.
tumblr_nvrg0wFagC1rnps8no1_540.jpg

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego