• Wpisów:207
  • Średnio co: 9 dni
  • Ostatni wpis:297 dni temu
  • Licznik odwiedzin:11 067 / 1931 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Maddnes.
 

 

Źle mi bez niego, ale mam świadomość, że z nim byłoby jeszcze gorzej.
 

 
Dadada!
Jestem z powrotem.
91 dni zajęło mi zajęcie się burdelem w moim życiu.
Od dzisiaj zaczynamy pozytywnie myśleć!
 

 
16 dni. 16 bez wpisu.
Głupia ja.
Zaniedbuję blogaska.

Rozmawiałam w piątek z kumplem. Na każdej przerwie w szkole.
Ugh.
Głupio to brzmi.
No, ale tak właśnie było.

Rozmawialiśmy o manipulacji i o tym dlaczego oboje manipulujemy. Śmieszne, że używamy tych samych technik, ale podejście mamy całkowicie inne. Ja robię to, żeby otrzymać jakąś korzyść - on tylko dla samej świadomości władzy nad kimś.

Idiotyzm.

Mamy po siedemnaście lat.

Idę spać.
  • awatar impulsivee: ty masz bardziej moralny powód manipulacji, bo chyba w takich wypadkach się chyba ją stosuje
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Koniec wakacji...
Jakoś strasznie się cieszę na myśl, że zaczynam kolejny rok w tej szkole. Już szczerze nie wytrzymywałam w te wakacje. Za dużo wolnego.
A teraz kawa i jakiś dobry film.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Stwierdzam, że nie lubię gdy faceci mnie podrywają. Powinnam się niby czuć lepiej, ale raczej wpływa to na mnie nieciekawie. Głupia ja. Powinnam się cieszyć!
  • awatar mandarynmandaryn: A tam głupia,wcaleścienie takie głupie w tejkwestii;tzn.nie twierdzę,że w innej,oczywiście,skupiam się na temacie.D Wiele sobie w ten sosób oszczędzicie rzeczy,których doświadzają podrywane,zwłaszcza często,choć lubią to być może i cieszą ich nieprawdziwe albo możei prawdziwe,ale będące jedynie środkiem,a nie wyrazem uznania komplementy;tak się utarło,że kobieta musi lubić jak ą podrywają,koljny stereotyp choć nie jestem kobietą,zawsze mię dziwił;mieć powodzenie,to deczko co innego,ale czy też koniecznie trzeba?A z tym przejęciem inicjatywy,ten wychodzi,kto ma więcej odwagi i determinacji i tyle,acz możecie obie przesadzić z ekspansywnością,wieluu facetów nadal to razi,no chyba,że to was nie tyczy;macie większą szansę mądrze wybrać,choć gwarancji nie ma,poza tym sercen ie sługa,tak jak z tym posiadaniem wszystkiego pod kontrolą.
  • awatar niestereotypowa!: mam podobnie, nie wiedzieć czemu, ale to ja wole gonić króliczka i mieć wszystko pod kontrolą ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Marzy mi się, żeby ktoś zaśpiewał to dla mnie
 

 
  • awatar mandarynmandaryn: Może być podobnie,może byćzupełnie inaczej.Ale ja się być może niepotrzebnie zastanawiam ile razy można i jeśli byli,są ludzie przez lata wierni nieszczęśliwej miłości,czy na odwrót szczęśliwej,to ile prawdy jest w wybuchającym w kimś co i rusz nowym uczuciu.Może i to i to się wcale nie wyklucza,a zależy od naszych losów i osobniczo,dla każdego coś innego,hm...
  • awatar mandarynmandaryn: Szczęściu trzeba pomagać,warto;szkoda ino,że ono nieraz nie chce pomóc;ile w tym tego słynnego bilansu co to niby ma wyjść na0,ile naszych przeszłych zaniedbań,ile karmy,losu... Wiesz,nie zawsze intensywność uczucia świadczy o jego trwałości,prawdziwości,czy szansach,choć pozornie to się takie oczywiste wydaje,odwrotnie zresztą też.Ano bo zakochania się znów można się bać,wielu co ma wzajemność,albo często się zzzzzzzakoch uje może tego nie pojąć,choć kwestia doświadczeń i empatii nieraz..Warto,ale nie warto szukać na siłę,by być z kimś,czy w kimś zakochanym jak inni,czzzzzy nie być samotnym jak inni.Z TAkiego na siłę,nic dobrego,acz bywa różnie.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Czasem obawiam się jak to będzie jak znowu się zakocham. Mój ostatni związek był jakąś porażką. Zwyczajnie - ja byłam zakochana po uszy, on najwyraźniej nie. Szkoda.
 

 
Zimny prysznic to nie był dobry pomysł. Następnym razem dwa razy się zastanowię. Pocieszam się tylko tym, że to teoretycznie dobre na krążenie.
 

 
Ależ ja nie jestem wredna! Mam tylko niski poziom tolerancji chamstwa.
 

 
"Ja to ogólnie spokojna dziewczyna jestem. Tylko ludzie mnie czasem wkurwiają."
 

 
Co mnie nie zabije zapewne uczyni mnie oziębłą suką.
No cóż.
 

 
"Trupy wojny pachną nonsensem."
 

 
Blog trochę o mnie trochę nie...
Trochę o muzyce, filozofii... To się jeszcze zobaczy